• Wszystkich wizyt: 14439
  • Dzisiaj wizyt: 3
  • Wszystkich komentarzy: 302
Grudzień 2016
P W Ś C P S N
« gru    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Ciasteczko imbirowe

Ciasteczka imbirowe kojarzą nam się ze świętami, ale nie każdy może jeść słodycze dlatego chciałabym wam pokazać ich beztłuszczową opcję :)

Ginger1

Tutaj macie pokazany cały zestaw aromatycznych kosmetyków z The Body Shop. Mi niestety zostały już tylko końcówki.

 

20141207_134410

Cały zestaw zawierał: małe mydełko serduszko, żel pod prysznic, scrub i masło do ciała oraz śliczną puszkę w której można trzymać ciasteczka ;) A tutaj macie porównanie tych trzech kosmetyków <masło, żel i scrub>:

 

ginger swatches

Osobiście najbardziej przypadł mi do gustu scrub. Chociaż inne kosmetyki też są bardzo dobre. Ich zapach utrzymuje się długo i bardzo dobrze odżywiają skórę. Cena jest różna, kosmetyki można kupić w zestawie lub osobno. Nie wiem jak wam, ale mi ta linia kosmetyków kojarzy się z tym:

ciastek

Pan ciastek ze Shreka ;)

Na pewno polecam te kosmetyki wszystkim fanom świąt!

Letnie stylizacje

 

Hello :)

Oto moje 4 propozycje na upalne lato :D Nie owijając w bawełnę:

Stylizacja nr1: T-Shirt F&M, Spódniczka Cropp, Buty Centro. Prosta i elegancka stylizacja na wypady ze znajomymi lub chłopakiem :)

Stylizacja nr2: Bluzka Reserved, Wisiorek-Zegarek Yves Rocher (Z kolekcji promocyjnej), Spódniczka Cropp, Buty Centro. Idealna stylizacja na zakupy i spacery w parku!

Stylizacja nr3: Koszulka Reserved, Spodenki w koronkę Camaieu, Tenisówki zwykły sklep/chiński. Stylizacja najbardziej wygodna i idealna na przyjmowanie bliskich w domu :)

Stylizacja nr4: Kapelusz H&M, Sukienka H&M, Buty H&M ;p Nikt nie ma wątpliwości ze to stylizacja nad morze ^.^

Która stylizacja przypadła wam najbardziej do gustu?

Jak myśleć pozytywnie?

Hejka!

Dziś o tym jak być bardziej produktywnym i szczęśliwym z samą sobą. Małe, proste kroczki mogą zdziałać cuda! Nie wierzysz? Sprawdź sama.

Po pierwsze- myśl pozytywnie. Dla niektórych oklepane i niemożliwe, dla innych sposób na nie psucie sobie humoru. Oczywiście nie można być wiecznym optymistą, lecz jeżeli Twoje myśli krążą wokół dobrych rzeczy sama stajesz się osobą wygraną i szczęśliwą.

Po drugie- powiedz stop prokrastynacji! Nie siedz całymi dniami przed ekranem telewizora lub komputera, zmień otoczenie w domu, miej aktywne hobby, poznawaj ludzi, pomóż komuś w potrzebie. Na prawdę jest mnóstwo zajęć które możesz wykonać aby mieć satysfakcję z tego że jesteś, że coś zrobiłaś dobrze. I to wcale nie musi być nic trudnego czy ciężkiego. Jednym z najlepszych sposobów na poczucie się bardziej szczęśliwszym są ćwiczenia fizyczne, dzięki którym uwalniane są endorfiny czyli hormony szczęścia :D Jednak nawet najmniejszy ruch spowoduje że chociaż troszkę Twój humor się zmieni.

Po trzecie- odżywiaj się zdrowo. W zdrowym ciele zdrowy duch! Dzięki lepszej diecie będziesz bardziej lekka i zdrowa. Jedz dużo owoców, warzyw a przede wszystkim pij dużo wody!

Te trzy aspekty to na prawdę nieduży krok aby zmienić siebie, ale wierzcie mi ze dość skuteczny. Najważniejsza jest motywacja i wasze zaangażowanie oraz to co chcecie w sobie zmienić. Mam nadzieje że zainspirowałam was chociaż troszkę i dodacie chociaż jeden punkt do waszego życia. Pozdrawiam!

Koreańska przemiana

Cześć kochani :)

Ten wpis będzie nieco zaskakujący, dla niektórych zbyt powalający i może szokujący. Dlatego ostrzegam ponieważ niektóre moje zdjęcia będą okropne. Dlaczego? Poznajmy historię tego wszystkiego.

Kobieta zmienną jest. Ale do jakiego stopnia? Uwierzcie, że nawet byście nie poznali większości kobiet gdyby przeszły obok was bez makijażu. U nas (w Polsce) może nie ma jeszcze takiej tragedii, bo mamy najładniejsze dziewczyny na świecie :D. Jednak w Korei sprawy mają się inaczej.

Tutaj możecie zobaczyć jak zmienną może być kobieta:

 

To jedne z nielicznych zdjęć które można znaleźć w Internecie z serii ”przemiana koreanki pod wpływem make up’u”. Już nawet nie mówię tutaj o operacjach plastycznych które w Korei są na porządku dziennym i skupię się na samym ”malowaniu”. Stworzony został nawet program do którego przychodziły dwie koreanki bez makijażu i na żywo na oczach widzów robiły make up który zupełnie zmieniał ich wizerunek. Postanowiłam że sama pokarzę na czym to mniej więcej polega a ponieważ bez makijażu  wyglądam brzydko to nadaje się na to by wam to ładnie zaprezentować ;p

A więc pierwsza sprawa: wiecie z poprzednich postów jak mniej więcej wyglądam, ale nie wiecie jak wyglądam bez żadnego makijażu. To najgorsze zdjęcia jakie kiedykolwiek udało mi się zrobić, i to zaraz po kąpieli. Oto ja:

 

 

Tam tarararam ;D Małe oczy, pod nimi okropne cienie, małe usta, trądzik, cera bez wyrazu. No cóż… tak bywa. W innej fryzurze nie widać tak bardzo moich niedoskonałości dlatego zrobiłam te zdjęcia w mokrych włosach. Ale teraz pojawia się następna runda:

 

 

Co się kryje za tym zeszytem? A więc to jak wyglądałam wcześniej:

 

 

A to jak wyglądałam później:

 

 

Widać tutaj drastyczną różnicę, która jest lepiej zobrazowana na tym zdjęciu:

 

A tutaj pełny rezultat:

Jak widać różnica jest diametralna:

I na tym mniej więcej polegają koreańskie programy, tyle że można zobaczyć na żywo jak dziewczyny się zmieniają. Możecie zobaczyć masę filmików na YT z przemianami koreanek, na prawdę polecam.

Nie jest trudno zmienić swój wygląd, dlatego radzę każdemu oceniać po osobowości a nie po wyglądzie, bo każdy może być ładny, ale nie każdy może mieć dobre serce. W następnym poście pokażę wam sposoby na zmienienie na lepsze swojego życia, czyli jak być bardziej szczęśliwym w łatwy sposób, nawet jeśli życie jest trudne. Zapraszam :)

A co sądzicie o mojej przemianie? :D Dodam że mimo iż o wiele lepiej mi w makijażu, nie mam problemu żeby wyjść bez  niego na miasto. Chociaż jak większość kobiet uwielbiam się malować i lepiej się czuje podkreślając moją urodę :) Pozdrawiam!

Podwójna maseczka przywracająca blask

 

Cześć wszystkim :D

Ostatnio wypróbowałam podwójną maseczkę z Yves Rocher która składa się z peelingu i maseczki. Powiem wam że nie byłam do niej przekonana ale pomyślałam ‚co mi szkodzi?’ i kupiłam na wypróbowanie. Powiem wam że jestem szczerze zaskoczona. Maseczka była tak znakomitym wyborem, ze użyłam ją już kilkakrotnie.

Po pierwsze: peeling bardzo dobrze oczyszcza skórę oraz masując przygotowuje ją do nałożenia maseczki co daje o wiele lepszy efekt niż bez peelingu w zwykłych maseczkach.

Po drugie: maseczka doskonale nawilża skórę i czuć to już chwilkę po nałożeniu.

Po trzecie: nakładanie peelingu i maseczki niesamowicie odpręża i daje doskonały masaż twarzy.

Po czwarte: maseczka jest niesamowicie wygodna, ponieważ jej zrobienie zajmuje niewiele czasu więc śmiało można ją zrobić pod prysznicem oszczędzając mnóstwo czasu zamiast czekać na wyschnięcie maseczki.

Po piąte: doskonały efekt oczyszczenia i odświeżenia twarzy.

Podsumowując- same plusy :)

Konsystencja: Peeling i maseczka mają kolory takie jak widoczne na ich opakowaniach- peeling jasno-brązowo-pomarańczowy, maseczka jasno-błękitna. Peeling jest raczej ziemisty, ziarenka są malutkie. Maseczka ma konsystencje miękkiego balsamu.

Sposób użycia: Najpierw nakładamy peeling, masując całą twarz omijając okolice oczu. Zmywamy i nakładamy maseczkę pozostawiając ją na 5 minut. Zmywamy i gotowe!

Nowy makijaż Yves Rocher i oczy Big eyes

Hello :)

Jak zapowiadałam wcześniej miałam przyjemność wziąć udział w drugiej edycji programu ‚Make up days’ w Yves Rocher. Chciałam tam przetestować jeden z 5 looków, a dokładnie motyw przewodni z mocno zarysowanymi oczami. Efekt nie był tak doskonały jak na obrazku, zmieniono nawet niektóre kosmetyki, jednak całość była zadowalająca :) Zobaczcie na efekty:

 

Jestem na prawdę zadowolona z całości. Po sprawdzeniu tych kosmetyków, kupiłam sobie korektor, który dość dobrze ukrywał moje podkrążenia pod oczami. A za zakup tego kosmetyku dostałam gratis małą kosmetyczkę na najdrobniejsze rzeczy. Polecam każdemu takie wypady na darmowe makijaże i kosmetyki Yves Rocher które są na prawdę świetne!

 

Na zdjęciach można też zauważyć zmianę koloru i wielkości moich oczu. To nie Photoshop (w sumie nigdy go nie używam), tylko soczewki Big Eyes które niedawno zakupiłam. Powiększają optycznie oko poprzez mocne zarysowanie konturów oka. Zmieniłam także ich kolor, ponieważ lubię mieć brązowe oczy. Soczewki można kupić na allegro.pl . Kosztują ok. 100zł/3 mies.

Pytania? Piszcie! :D

Makijaż Douglas

Witajcie!

Jakiś miesiąc temu brałam udział w konkursie na fb ‚Dwie odsłony kobiecości’. Co prawda nie wygrałam, jednak dostałam zaproszenie na darmowy makijaż do Douglasa. Nie miałam okazji żeby go wcześniej wykorzystać więc postanowiłam że zrobię próbny makijaż na wesele w odcieniach brązu i mięty. Oto co z tego wyszło:

 

Jestem bardzo zadowolona z profesjonalnie wykonanego makijażu i z rad jakich mi na nim udzielono :) Kosmetyki pierwszej jakości, miła obsługa i ogólnie wszystko na plus. Na pewno skuszę się na któreś z wypróbowanych kosmetyków ale to będzie trudny wybór bo wszystkie były świetne, a niestety mogę wybrać tylko parę :<

Niedługo też znowu wypróbuję makijaż w Yves Rocher, czekajcie na relację!

Maseczka regenerująca z brązową glinką

 

Hello :)

Dzisiaj przetestowałam maseczkę ziaja z brązową glinką. Pierwsze co mnie w niej zaciekawiło to przyjemny zapach. kolor jest dość błotnisty, co nadaje jej uczucia naturalnego piękna. Konsystencja wygląda tak:

 

 

Maseczka ta doskonale odżywia, regeneruje i nawilża skórę. Uzupełnia niedobór substancji odżywczych takich jak krzem, potas czy żelazo. Może nie jestem nią zachwycona, jednak sam fakt znalezienia czasu na zrobienie maseczki bardzo mnie zadowolił :) A skóra została nawilżona oczywiście cały dzień więc też nie mam na co narzekać. Jeśli ktoś lubi się zrelaksować i odetchnąć naturą- polecam :)

Tregginsy

Cześć wszystkim!

Po pierwsze przepraszam za jakość zdjęć i za brudne lustro! xD Nie było tego na początku widać, po za tym zdjęcia robiłam w pośpiechu. Mam jednak nadzieję że to chociaż troszkę zarysuje wam widok moich nowych tregginsów które wam dzisiaj zaprezentuję.

Chciałabym wam polecić coś z tańszych sklepów, dlatego wybrałam tregginsy ponieważ są dobre na zimniejsze dni lata. I nie chodzi mi tutaj o tzw. sklepy z drugiej ręki, bo tych nienawidzę, a po prostu tańsze, bez marki, pobliskie sklepiki.

A oto co kupiłam:

 

A tutaj tregginsy w przykładowych stylizacjach <z marynarkami>:

 

 

I jak wam się podobają? Dałam za nie 35 i 45 (za białe) zł. Muszę przyznać ze za taką cenę wcale nie są złe, chociaż mają pare wad, np. nie mogę do nich założyć paska a chętnie bym to zrobiła, dziwnie się marszczą i są odrobinę za krótkie, chociaż prawie nie widać :) Ogólnie jestem z nich zadowolona bo pasują mi do wielu rzeczy, są dość cienkie więc pasują doskonale do noszenia w lato oraz są dość modne i śliczne! Na prawdę polecam :)

Zapachy lata

 

Cześć kochani!

Chciałabym wam przypomnieć zapachy ostatnich wakacji :) Za pewne wielu w was miało w swojej kolekcji kosmetyków jeden z żelów pod prysznic Original Source. Ja miałam przyjemność poznać cztery z nich.

Pierwszy, malina i vanilia, stał się moim numerem jeden pośród tej czwórki. Pachnie jak słodkie cukierki które jadłam w dzieciństwie i po prostu uwielbiam ten zapach.

Drugi to brytyjska truskaweczka. Chociaż pachnie bardziej jak kisiel i taką zresztą ma też konsystencje <Można się poczuć tak jakbyśmy myli się kiślem!> to jest w nim coś fajnego. Warty spróbowania :)

Trzeci to miętowe odświeżenie. Mi nie bardzo podpasował ten żel ze względu na kolor. Gdy się nim myłam wyglądałam jak wyciągnięta z lodówki. No i to uczucie zimna… troszkę nie moje klimaty, chociaż w gorące dni to jedyny żel którego chciałabym użyć!

Ostatni to mięta i czekolada… kto nie jadł takich czekoladek? Niech żałuje! Jeśli ktoś jest na diecie niech lepiej zostawi ten żel w spokoju, bo on uzależnia :)

Żele nie są drogie, można je kupić nawet po 5-6 zł w promocji w różnych sklepach i drogeriach. Jest o wiele więcej zapachów więc jeżeli żaden z tych wam nie odpowiada, na pewno znajdziecie coś lepszego w sklepach.

 

Pam20 news: Zaczęłam właśnie 6 Weidera, trzymajcie kciuki!